Drożyzna czy inflacja
interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL)
Opozycja wini rząd za bierność w walce z rosnącymi cenami, a rząd odbija piłeczkę w kierunku NBP sugerując, że seria podwyżek stóp procentowych powinna zacząć się wcześniej. W przewidzianej na ten tydzień dyskusji sejmowej pewnie nie usłyszymy wiele o przyczynach inflacji i przeciwdziałaniu dalszemu pogorszeniu sytuacji. Polacy w zależności od struktury wydatków w różnym stopniu odczuli inflację, która jest obecnie najwyższa od wstąpienia do UE (4,6 proc.r/r), ale trudno znaleźć kogoś, kto nie dostrzegł skoku cen żywności (+7,6 proc. r/r) i energii (+10 proc. r/r). Spośród krajów Unii w najlepszym położeniu jest Holandia, gdzie inflacja wynosi 2,3 proc. oraz Niemcy (3,4 proc.), a najszybciej rosną ceny na Łotwie (17,5 proc.), w Bułgarii (14,7 proc.). Skrajnym przykładem "drożyzny" jest Zimbabwe, gdzie ceny są o 2 milionów procent wyższe niż przed rokiem.Related:
KGHM negocjuje dostawy miedzi do Chin
Fiskus odda VAT od paliw i aut
Zawieszający firmę bez prawa do świadczeń
Wyciągnęli 30 procent
Na bezludną wyspę tylko z makaronem!
Gdyby inflacja bazowa wciąż rosła, podwyżki stóp będą konieczne
Coraz więcej starszych ludzi uprawia seks
Wyniki Biotonu rozczarowały
Dyktator mody z nosem Pinokia
Pasterze na koniach polowali na zbiegłe byki
wini, mcy, inflacja, holandia, walce, nbp, polacy, obec, pew, unii, ceny, wiele, cen, zimbabwe, od |